BMW R 1200 GS kontra HONDA CRF 250 L

BMW R 1200 GS kontra HONDA CRF 250 L

Dzisiaj będzie o BMW R 1200 GS contra CRF 250 L, Goliat i David? Który z nich jest bardziej sexi? 🤔🤔🤔
BMW jest w moich rękach od prawie dwóch lat, piękna bestia i świetnie się nią jeździ, przejechałem nią wiele krajów i jeszcze więcej kilometrów. Ale nigdy nie zdarzyło się aby ktoś mnie zaczepił i powiedział, że mam fajne moto.
HONDA CRF 250 L była w moich rękach od 12 godzin, tak niecały dzień. A skoro mamy zimę to postanowiłem pojechać na stację benzynową, aby kupić sobie i dzieciakom lody, w końcu pora roku zobowiązuje 🙂. Wychodząc z zakupami, jak spod ziemi, wyrósł przedemną jakiś niezwykle podekscytowany pan. I przeskakując z nogi na nogę zasypał mnie lawiną pytań dotyczących mojego nowego nabytku. Jaka pojemność, jak to jezdzi, ile ma mocy, biegów ?… itp, itd…
I co panowie na to? Niemiecka królowa alp okazała się niezbyt atrakcyjna, może ma nadwagę, a może bardziej przypomina krowę niż królewnę? 🤔🤔🤔.
Tak czy inaczej zgrabna elka po około 12 godzinach bycia w moich rękach już skradła komuś serce. Niegrzeczna, 🤔🤔🤔 chyba można powiedzieć, że Goliat został rozłożony na łopatki, jest moc 👊😎👊. Szybciej wpadła komuś w oko niż mi w obiektyw aparatu, nawet nie mam jej jeszcze na fotce. Pozdrawiam wszystkich.

Jednak na potrzeby wpisu zrobiłem kilka fotek Hondy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *