Motocyklowa Anglia. Wyprawa do krajów celtyckich.

Motocyklowa Anglia. Wyprawa do krajów celtyckich.

PRZYGOTOWANIA

Ponieważ w 2018 roku byłem na NordKapp i bardzo spodobały mi się niezbyt łatwe warunki pogodowe Europy Północnej, oraz jej dzikość, dlatego na 2019 rok zaplanowałem sobie wyprawę do Islandii.

Ale jak wszem i wobec wiadomo z planów bardzo często nic nie wychodzi, dlatego mój przypadek nie stanowi jakiegoś szczególnego wyjątku od owej reguły.
Jak nie trudno się domyślić z Islandii nic nie wyszło.

Cóż, Tripp to Island 2020 🤔???

TRASA

 
Szwajcaria-Francja-Anglia-Szkocja-Irlandia-Szkocja-Anglia-Francja-Belgia-Holandia-Niemcy-Austria-Włochy-Szwajcaria
 

Trasa w wersji pierwotnej była o wiele skromniejsza, tutaj cytuję jej ostateczną wersję.
Ważne jednak jest to, że elementem przewodnim na ten rok są Kraje Celtyckie.

Miałem bardzo ambitne plany dotyczące wyjazdu:
• przygotować trasę
• spakować się wcześniej
• wyjechać o 4 rano

„PLANY ???” 🤣

I tym razem podobnie jak w przypadku krainy lodu i wulkanów, nie udało mi się ich zrealizować.
Przynajmniej nie w całości.
Pakowanie rozpocząłem o godzinie 22, w związku z tym położyłem się spać o wpół do trzeciej nad ranem.
Zatem mój wyjazd o 4 rano pozostał piękną teorią.

WYRUSZAM

Z „niewielkim” opóźnieniem o godzinie 13 udaje się mi wyruszyć.
Przypomina to mój wyjazd sprzed roku na Nordkapp, wówczas wyjechałem o godzinie 14.
A jednak plan zostaje w jakiejś małej, lecz najistotniejszej części zrealizowany. 

• Jadę… 👍

Kto by się jednak przejmował godziną wyjazdu, ważne jest, iż jestem w trasie, a świat wokół mnie staje się ruchomy.

Od chwili wyjazdu nie obowiązują mnie ograniczenia czasowe, jedyną przeszkodą w mojej podróży będzie:
• moje zmęczenie
• mój umysł
• pech
O ile taki będzie mi towarzyszył.

Początki trasy zawsze są podobne, połykanie kilometrów, aby dotrzeć do tzw. miejsca docelowego.
Ja za cel dzisiaj obrałem sobie Anglię, dokładniej Canterbury. 

  • nie wiem, na którą godzinę tam dojadę
  • nie wiem, gdzie będę spał
  • nie wiem, co będę jadł
  • nic nie wiem…

 

I to właśnie lubię w swoim podróżowaniu, jestem spokojny, taka namiastka prawdziwej wolności.

Po drodze po raz kolejny dociera do mnie, jak piękna jest nasza Europa, a dokładniej Francja przez, którą jadę.
Co chwilę mam ochotę zatrzymać się, aby coś zwiedzić, powstrzymuję się jednak, choć nie jest mi łatwo.
Byłem jedbak w tym kraju już wiele razy.

Jadę dalej.

 

UPAŁY

Nowa podróż to nowe doznania oraz nieplanowane przygody.
Samotna podróż to taka przyjemna szkoła życia.
Oczywiście w myśl przysłowia , „wszystko dobre co się dobrze kończy”

Nienormalnie wysokie temperatury w tym zakątku świata dopadają mnie praktycznie natychmiast.
Co prawda upał nie jest mi obcy, ale nie taki brutalny.
Przez kilka godzin jadę w temperaturze 35°C !!!
Jeszcze o godzinie 20 termometr wskazuje 31°C.

Niedawno będąc w Maroku, zadawałem sobie pytanie, jakie to uczucie, kiedy jest tak gorąco.
Na odpowiedź nie musiałem czekać zbyt długo, teraz już wiem, nie jest łatwo.
Na szczęście zabrałem ze sobą dużo picia, przydało się.

LUDZKA DOBROĆ

Kiedy dzień miał się już ku końcowi, trafiłem na pewnego niezwykle miłego kierowcę ciężarówki.
Ten widząc, że usiłuję włączyć się do ruchu na autostradzie, zjechał jej na lewy pas, zablokował dla mnie całą drogę.
Następnie dał mi znać światłami, że mam wolne miejsce, i mogę bezpiecznie włączyć się do ruchu.
Przyjemnie jest, kiedy spotyka się takie osoby.

PRZEPRAWA TUNELEM

Kiedy dzień miał się już ku końcowi dojechałem do tunelu la manche, czekała tutaj na mnie niemiła niespodzianka.

121 !!! € za przejazd tunelem, a reklamują się, że motocykl może jechać od 21€.
Trafiam jednak na bardzo miłą panią, co absolutnie nic nie zmienia dla mojego portfela.
Poprawiło mi natomiast humor, sponiewierany nieco zmęczeniem.

POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI

W pociągu okazuje się, że zegarek cofamy o godzinę, co prawda nie ubyło mi godzinę zmęczenia, ale ze względu na późną porę cieszyłem się jak dziecko które dostało cukierka.

Teraz muszę znaleźć jakieś miejsce do spania.
Opuszczam pociąg, jest już ciemno, późna pora, nie będzie łatwo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *